Jeszcze wczoraj informowaliśmy o 330 zamkniętych z powodu niskich temperatur szkołach. Dziś te liczby są już nieaktualne: z powodu mrozów w całym kraju zawieszono zajęcia w ponad 500 szkołach. Jest oficjalny komunikat MEN w tej sprawie.

W 549 szkołach w Polsce odwołano zajęcia

Informację o liczbie zamkniętych placówek MEN podało za pośrednictwem platformy X. Jak czytamy, najwięcej szkół zamknięto na Mazowszu: to aż 217 placówek. W Pomorskiem zawieszono zajęcia w 153 placówkach, w województwie warmińsko-mazurskim: w 74.

Reklama

Noc z poniedziałku na wtorek miała być - zgodnie z zapowiedziami meteorologów - najmroźniejsza. Wkrótce zapowiadana jest odwilż.

Reklama

Szkoły przechodzą na zdalne nauczanie

Dyrektor, w porozumieniu z organem prowadzącym, może zawiesić zajęcia w szkole na maksymalnie 2 dni. Jeśli placówka ma być zamknięta dłużej, jest zobowiązany do zorganizowania metod kształcenia na odległość. Dziś najczęściej organizuje się nauczanie zdalne, podobnie jak w czasach pandemii. Wiele placówek ma już ten system niejako "przećwiczony".

Kiedy można zawiesić zajęcia z powodu niskich temperatur?

Tę kwestię reguluje rozporządzenie ministra edukacji w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach. Zgodnie z jego zapisami, szkoły muszą zapewnić temperaturę co najmniej 18 stopni Celsjusza w pomieszczeniach, w których uczą się dzieci. W salach gimnastycznych może być chłodniej: dopuszczalna najniższa temperatura to 16 stopni.

O odwołaniu zajęć w szkole dyrektor placówki może również zdecydować wtedy, gdy przez dwa kolejne dni w pomiarach o godzinie 21:00, temperatura na zewnątrz wyniesie -15 stopni Celsjusza lub będzie niższa.

Dyrektor może zawiesić zajęcia na czas oznaczony, jednak bez nauczania zdalnego jest to możliwe tylko przez dwa dni: później należy przejść na nauczanie zdalne.