Rzeczniczka MEN Ewelina Gorczyca przedstawiła najnowszy raport o sytuacji w regionach. Fala zimna najmocniej uderzyła w Polskę centralną i północno-wschodnią. Liczba zamkniętych placówek według województw:
- Mazowieckie: 175 szkół,
- Podlaskie: 45 szkół,
- Warmińsko-mazurskie: 39 szkół,
- Pomorskie: 23 szkoły,
- Wielkopolskie: 7 szkół,
- Lubelskie i Lubuskie: po 4 szkoły.
Na Podkarpaciu mróz nie zatrzymał edukacji – tam wszystkie placówki pracują normalnie. Sytuacja jest jednak dynamiczna, ponieważ nad ranem w Suwałkach termometry pokazały niemal minus 28 stopni Celsjusza, a w Warszawie ponad minus 18 stopni.
Kiedy dyrektor może zamknąć szkołę?
Przepisy o bezpieczeństwie i higienie jasno określają obowiązki dyrekcji. Istnieją dwa główne powody zawieszenia zajęć z powodu zimna. W pomieszczeniach, gdzie przebywają uczniowie, temperatura musi wynosić minimum 18 stopni C. Jeśli szkoła nie może jej zapewnić, dyrektor przerywa lekcje. Dyrektor może odwołać zajęcia, jeśli o godzinie 21:00 przez dwa kolejne dni temperatura na zewnątrz wynosi minus 15 stopni C lub mniej.
Ministra Barbara Nowacka zaapelowała do władz szkół, by brały pod uwagę bezpieczeństwo uczniów i nauczycieli, którzy muszą dojeżdżać na lekcje w tak trudnych warunkach.
Powrót nauki zdalnej
Mróz nie oznacza jednak całkowitych wakacji. Jeśli szkoła pozostaje zamknięta dłużej niż dwa dni, dyrektor ma obowiązek zorganizować naukę zdalną. Lekcje przed komputerami muszą ruszyć najpóźniej trzeciego dnia od zawieszenia zajęć stacjonarnych. Nauczyciele mogą korzystać z platformy ministerialnej lub innych komunikatorów, aby zapewnić ciągłość nauki.