System do zmiany. Katowice mówią "nie" punktom za zachowanie
Katowice przecierają szlaki jako pierwsze polskie miasto, które oficjalnie odchodzi od wystawiania punktów za zachowanie. Radni miejscy poparli wniosek dyrektorów szkół o likwidację zbierania "plusów" i "minusów". Radna Magdalena Wieczorek, będąca czynną nauczycielką, zwraca uwagę, że obecny system jest wadliwy i krzywdzący – często uniemożliwia on zdolnym uczniom uzyskanie oceny wzorowej, co z kolei zamyka im drogę do stypendiów.. Każdy jest inny, nie można wszystkich oceniać tą samą miarą - komentuje.
Nie możemy dawać minusowych punktów za to, że dziewczyny w stroju galowym nie mają spódnic, tylko spodnie. W moim odczuciu nie możemy dawać minusowych punktów za to, że mamy nieoprawione podręczniki czy za to, że ktoś nie ma wysokiej frekwencji - ocenia.
Jak powinien wyglądać system ocen z zachowania?
Nauczycielka dodaje, że "dobrze zachowujący się uczniowie, jeśli nie biorą udziału w konkursach, olimpiadach, nie mogą dostać najwyższej oceny z zachowania". Musimy wziąć pod uwagę możliwości danego ucznia, ale też jego problemy - wyjaśnia.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
