- MEN wychodzi do nauczycieli. Start ogólnopolskich konsultacji
- „Kompas Jutra” – szkoła bliżej życia i realnych umiejętności
- Reforma bez rewolucji. Zmiany mają wejść spokojnie od 2026 roku
- Nauczyciele w centrum procesu, nie tylko jako wykonawcy
- Wiedza to za mało. MEN stawia na praktykę i sens nauki
MEN wychodzi do nauczycieli. Start ogólnopolskich konsultacji
W Lubrzy zainaugurowano cykl ogólnopolskich spotkań z nauczycielami, które mają przygotować szkoły do jednej z największych zmian w polskiej edukacji od lat. W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele kierownictwa Ministerstwa Edukacji Narodowej, Instytutu Badań Edukacyjnych oraz samorządów. To początek szerokich konsultacji poprzedzających wdrożenie reformy edukacji zaplanowanej na wrzesień 2026 roku.
„Kompas Jutra” – szkoła bliżej życia i realnych umiejętności
Jak podkreślała ministra edukacji Barbara Nowacka, rozmowy z nauczycielami są kluczowe dla powodzenia całego procesu. Jej zdaniem przyszłość uczniów nie może być projektowana zza biurka — szkoła musi realnie odpowiadać na wyzwania współczesnego świata.
– To jeden z najważniejszych momentów dla resortu edukacji od końca 2023 roku. Szkoła musi nadążać za zmianami i przygotowywać młodych ludzi do życia, a nie tylko do zaliczania egzaminów – zaznaczyła.
Reforma bez rewolucji. Zmiany mają wejść spokojnie od 2026 roku
Nowa reforma ma kłaść nacisk na praktyczne wykorzystanie wiedzy i lepsze zrozumienie sensu nauki poszczególnych przedmiotów. Według zapowiedzi MEN uczniowie mają częściej uczyć się „po co”, a nie tylko „czego” — zdobywać kompetencje, które faktycznie przydadzą się poza murami szkoły.
– Mamy w Polsce znakomitą kadrę nauczycielską. Chcemy jednak, by zmiany były wprowadzane wspólnie z nimi, a nie ponad ich głowami – podkreślała ministra.
Nauczyciele w centrum procesu, nie tylko jako wykonawcy
Plan zakłada dotarcie do około 20 tysięcy nauczycieli ze wszystkich województw. Spotkania konsultacyjne potrwają do czerwca i mają pomóc w dopracowaniu szczegółów reformy, zanim trafi ona do szkół.
Barbara Nowacka zapewniała, że zmiany będą wprowadzane stopniowo i bez gwałtownych cięć.
– Reforma wejdzie w życie zgodnie z zapowiedzią, spokojnie i ewolucyjnie. Ale żeby to się udało, nauczyciele muszą mieć realny wpływ na jej kształt – mówiła.
Wiedza to za mało. MEN stawia na praktykę i sens nauki
Podobne stanowisko przedstawiła wiceministra Katarzyna Lubnauer, zwracając uwagę na równowagę między teorią a praktyką. Jej zdaniem szkoła powinna uczyć nie tylko wiedzy, ale też sposobów jej zastosowania w codziennym życiu.
Edukacja włączająca jako element systemu, nie zamiennik
Istotnym elementem reformy ma być również edukacja włączająca. Wiceministra Izabela Ziętka podkreśliła, że rozwijane centra edukacji włączającej nie zastąpią szkół specjalnych, lecz mają stanowić dodatkowe wsparcie dla systemu edukacji.
Instytut Badań Edukacyjnych: reforma oparta na światowych trendach
Za merytoryczne podstawy reformy odpowiada Instytut Badań Edukacyjnych. Jak zapowiada jego wicedyrektor Tomasz Gajderowicz, zmiany są projektowane w oparciu o aktualny stan wiedzy i rozwiązania stosowane w edukacji na świecie.
– Wiemy dziś, że skuteczna edukacja opiera się na działaniu, doświadczeniu i praktyce. Te założenia stanowią fundament przygotowywanej reformy – zaznaczył.
Przewodnik dla nauczycieli i dalsze konsultacje do czerwca
Instytut Badań Edukacyjnych zapowiedział również udostępnienie nauczycielom specjalnego przewodnika po nowoczesnych strategiach nauczania, który ma pomóc w przygotowaniu się do nadchodzących zmian. Spotkania konsultacyjne z nauczycielami mają potrwać do czerwca.