To zdanie zawsze coś znaczy

Dzieci rzadko mówią takie rzeczy bez powodu. Nawet jeśli ich interpretacja nie jest w pełni obiektywna, emocja jest prawdziwa. Poczucie bycia krzywdzonym lub gorzej traktowanym ma realny wpływ na samoocenę i bezpieczeństwo dziecka.

Reklama

Pierwszy błąd: natychmiastowa wojna

Rodzic, który od razu przyjmuje narrację „nauczyciel przeciwko mojemu dziecku”, często działa w dobrej wierze. Taka reakcja jednak zamyka drogę do dialogu i uczy dziecko, że konflikty rozwiązuje się przez konfrontację.

Drugi błąd: unieważnianie uczuć

Bagatelizowanie problemu i zaprzeczanie emocjom dziecka prowadzi do wycofania i utraty zaufania. Dziecko przestaje mówić o trudnych doświadczeniach.

Co rodzic powinien zrobić jako pierwszy

Najważniejsze jest wysłuchanie bez oceniania. To moment na uspokojenie emocji, a nie na natychmiastowe wnioski.

Oddziel emocje od faktów

Rolą dorosłego jest pomóc dziecku rozróżnić, czy reakcja nauczyciela dotyczy zachowania, czy ma znamiona niesprawiedliwości.

Kiedy rozmawiać z nauczycielem

Reklama

Jeśli sytuacja się powtarza i wpływa na funkcjonowanie dziecka, rozmowa z nauczycielem jest konieczna. Jej celem powinno być wyjaśnienie, a nie oskarżenie.

Gdy problem jest realny

W sytuacjach publicznego zawstydzania lub niesprawiedliwego traktowania rodzic ma prawo interweniować i szukać wsparcia w szkole.

Nie buduj w dziecku narracji wroga

Budowanie obrazu szkoły jako wroga pozbawia dziecko poczucia bezpieczeństwa. Celem jest pokazanie, że konflikty można rozwiązywać spokojnie i odpowiedzialnie.