- To zdanie zawsze coś znaczy
- Pierwszy błąd: natychmiastowa wojna
- Drugi błąd: unieważnianie uczuć
- Co rodzic powinien zrobić jako pierwszy
- Oddziel emocje od faktów
To zdanie zawsze coś znaczy
Dzieci rzadko mówią takie rzeczy bez powodu. Nawet jeśli ich interpretacja nie jest w pełni obiektywna, emocja jest prawdziwa. Poczucie bycia krzywdzonym lub gorzej traktowanym ma realny wpływ na samoocenę i bezpieczeństwo dziecka.
Pierwszy błąd: natychmiastowa wojna
Rodzic, który od razu przyjmuje narrację „nauczyciel przeciwko mojemu dziecku”, często działa w dobrej wierze. Taka reakcja jednak zamyka drogę do dialogu i uczy dziecko, że konflikty rozwiązuje się przez konfrontację.
Drugi błąd: unieważnianie uczuć
Bagatelizowanie problemu i zaprzeczanie emocjom dziecka prowadzi do wycofania i utraty zaufania. Dziecko przestaje mówić o trudnych doświadczeniach.
Co rodzic powinien zrobić jako pierwszy
Najważniejsze jest wysłuchanie bez oceniania. To moment na uspokojenie emocji, a nie na natychmiastowe wnioski.
Oddziel emocje od faktów
Rolą dorosłego jest pomóc dziecku rozróżnić, czy reakcja nauczyciela dotyczy zachowania, czy ma znamiona niesprawiedliwości.
Kiedy rozmawiać z nauczycielem
Jeśli sytuacja się powtarza i wpływa na funkcjonowanie dziecka, rozmowa z nauczycielem jest konieczna. Jej celem powinno być wyjaśnienie, a nie oskarżenie.
Gdy problem jest realny
W sytuacjach publicznego zawstydzania lub niesprawiedliwego traktowania rodzic ma prawo interweniować i szukać wsparcia w szkole.
Nie buduj w dziecku narracji wroga
Budowanie obrazu szkoły jako wroga pozbawia dziecko poczucia bezpieczeństwa. Celem jest pokazanie, że konflikty można rozwiązywać spokojnie i odpowiedzialnie.