Od 1 września 2026 r. nauczyciele, którzy rozpoczęli pracę przed 1 stycznia 1999 r., a także mają co najmniej 30-letni staż pracy, będą mieli prawo do przejścia na emeryturę stażową. W konsekwencji jednak nie będą już mogli skorzystać z urlopu dla poratowania zdrowia, który najczęściej trwa okrągły rok i jest płatny. W zamian mają prawo również do płatnego urlopu, ale tylko na leczenie sanatoryjne lub pobyt uzdrowiskowy, czyli na ok. miesiąc.
Krótszy płatny urlop dla nauczycieli
To efekt przepisów dotyczących tzw. emerytur czarnkowych. Wynika z nich, że jeśli nauczyciel nie chce iść na wcześniejszą emeryturę, ale jest już do niej uprawniony, nie będzie mógł skorzystać z płatnego urlopu dla poratowania zdrowia.
Obecnie nauczyciele mają prawo do płatnego urlopu, ale tylko na leczenie sanatoryjne lub pobyt uzdrowiskowy. Jest to jednak znacznie krótszy urlop niż dla poratowania zdrowia, który może trwać nawet rok. Nauczycielka opowiedziała Dziennikowi.pl jak to wygląda w praktyce.
Nauczycielka: To hipokryzja rządu
"Za kilka miesięcy przejdę na emeryturę po 36 latach pracy. Jestem tym nauczycielem, któremu odebrano możliwość urlopu zdrowotnego w ostatnim roku, ale dano 'przywilej' niby miesięcznego sanatorium, a w rzeczywistości dwóch tygodni uzdrowiska. Choruję na chorobę autoimmunologiczną i chciałam skorzystać z sanatorium. Niestety u lekarza rodzinnego usłyszałam, że pojadę za jakieś dwa lata, a może rok, bo takie są kolejki na NFZ. Tak wygląda realizacja, a właściwie niemożność skorzystania z 'przywileju'. To hipokryzja rządu i udawanie, że naprawiło się błąd legislacyjny" - opisała swoją historię nauczycielka.
Urlop dla poratowania zdrowia. Ilu nauczycieli korzysta?
W 2023 roku z urlopów dla poratowania zdrowia skorzystało ponad 16 tysięcy nauczycieli. Od tego czasu ta liczba się zmniejsza:
- 16 200 nauczycieli w 2023 r.,
- 12 600 nauczycieli w 2024 r.,
- 12 243 nauczycieli w 2025 r.
Związek Nauczycielstwa Polskiego apelował do MEN w sprawie urlopów dla poratowania zdrowia. Zdaniem związkowców, powinny one przysługiwać także nauczycielom najstarszym, którzy mają już prawo do wcześniejszej emerytury. Resort jednak nie widzi takiej możliwości.
Jak wynika z Międzynarodowego Badania Nauczania i Uczenia TALIS (Teaching and Learning International Survey) 2024, polska kadra nauczycielska jest jedną z najstarszych w całej Unii Europejskiej. Nauczyciele przed 30. rokiem życia stanowią u nas zaledwie 4 procent. Nieco ponad połowa, czyli 52 proc. nauczycieli ma między 30 a 49 lat, a aż 45 proc. ma 50 lat i więcej.