- MEN: uczniowie mają wiedzę, ale nie potrafią jej używać
- Zintegrowana edukacja i nauka w modułach
- Sześć modułów zamiast sztywnych granic między przedmiotami
- Mniej godzin w starszych klasach. Kontrowersyjna zmiana
- Tydzień projektowy obowiązkowy w każdej szkole
MEN: uczniowie mają wiedzę, ale nie potrafią jej używać
- Kompetencje społeczne i osobiste w polskiej szkole kuleją, szczególnie w dobie rewolucji cyfrowej - podkreślali eksperci Instytutu Badań Edukacyjnych, pracujący nad profilem absolwenta.
Zdaniem autorów zmian problemem nie jest brak wiedzy, lecz brak sprawczości. Uczniowie znają teorię, ale nie potrafią przełożyć jej na realne działanie. Szwankuje współpraca, rozwiązywanie problemów i samodzielność. Nowa podstawa programowa ma to zmienić.
Zintegrowana edukacja i nauka w modułach
Największe zmiany mają objąć najmłodszych uczniów. W klasach I-III nauczanie ma być zintegrowane, skupione wokół czterech kluczowych obszarów:
- językowego,
- matematycznego,
- cyfrowego,
- ruchowego.
Równolegle szkoła ma rozwijać tzw. kompetencje przekrojowe, potrzebne w codziennym życiu: współpracę, krytyczne i kreatywne myślenie, samokontrolę oraz dbanie o siebie.
Kluczową nowością są jednak moduły tematyczne, które łączą treści z różnych przedmiotów wokół aktualnych problemów współczesnego świata.
Sześć modułów zamiast sztywnych granic między przedmiotami
MEN proponuje sześć modułów, realizowanych na różnych lekcjach:
- bezpieczeństwo i obrona,
- media,
- filozofia,
- ekonomia i finanse,
- klimat,
- kultura.
Jak tłumaczy resort, chodzi o holistyczne spojrzenie na edukację. Nauczyciele mają pokazywać uczniom, że te same zjawiska można analizować z perspektywy różnych dziedzin od matematyki po historię.
- To odpowiedź na najważniejsze wyzwania współczesności - przekonuje MEN w uzasadnieniu projektu.
Mniej godzin w starszych klasach. Kontrowersyjna zmiana
Duże emocje budzą zmiany w nauczaniu przedmiotów przyrodniczych. W klasach IV–VI ma pojawić się zintegrowana przyroda, a biologia i geografia trafią dopiero do klas VII–VIII. Podobnie chemia i fizyka – z mniejszą liczbą godzin niż obecnie.
Choć łączna liczba godzin przedmiotów przyrodniczych ma wzrosnąć, to w praktyce część przedmiotów straci samodzielność, a uczniowie będą mieli z nimi kontakt później niż dotychczas.
MEN tłumaczy, że zmiany odpowiadają na postulaty rodziców i uczniów, którzy skarżyli się na przeciążenie nauką w klasach VII i VIII.
Tydzień projektowy obowiązkowy w każdej szkole
Jednym z najbardziej przełomowych pomysłów jest wprowadzenie obowiązkowego tygodnia projektowego w klasach IV–VIII.
Przez pięć dni uczniowie mają pracować w grupach nad międzyprzedmiotowymi projektami: od wyboru tematu, przez planowanie, aż po publiczną prezentację efektów. Zajęcia takie jak WF, religia czy pomoc psychologiczna mają się odbywać normalnie, resztę czasu wypełni praca projektowa.
- Chcemy odejść od biernego przyswajania wiedzy na rzecz aktywnego doświadczania -podkreśla resort edukacji.
Prezydent zawetował ustawę. Co dalej z reformą?
Problem w tym, że rozporządzenia mają realizować ustawę, którą zawetował prezydent. Choć głowa państwa poparła ogólny kierunek zmian, wskazała na poważne ryzyka.
W uzasadnieniu weta podkreślono, że odejście od szczegółowych treści na rzecz ogólnych efektów nauczania może utrudnić konstruowanie egzaminów zewnętrznych, w tym egzaminu ósmoklasisty i matury. Pojawiają się też obawy o uznaniowość ocen w przypadku kompetencji takich jak kreatywność czy współpraca.
Czy MEN zdecyduje się na korekty? Odpowiedź poznamy w najbliższych miesiącach.