- Wizerunek to nie tylko zdjęcie
- Czy dziecko może samo wyrazić zgodę?
- Szkoła, strona internetowa i media społecznościowe
- A co z wydarzeniami publicznymi i zdjęciami grupowymi?
- RODO: dodatkowa warstwa ochrony
Wizerunek to nie tylko zdjęcie
Wizerunek dziecka to nie jedynie fotografia twarzy. To każdy przekaz umożliwiający identyfikację konkretnej osoby: film, nagranie wideo, zdjęcie sylwetki, a nawet kadr, na którym dziecko jest rozpoznawalne dzięki kontekstowi np. podpisowi z imieniem, nazwą klasy czy szkoły.
Prawo chroni wizerunek jako dobro osobiste, a jego rozpowszechnianie podlega określonym zasadom. W przypadku osób dorosłych sprawa jest dość prosta: potrzebna jest ich zgoda. W przypadku dzieci, sytuacja się komplikuje.
Czy dziecko może samo wyrazić zgodę?
Nie. Zgodnie z polskim prawem osoba małoletnia nie może samodzielnie wyrazić skutecznej zgody na rozpowszechnianie swojego wizerunku. Nawet jeśli uczeń chce, by jego zdjęcie znalazło się na stronie szkoły lub w mediach społecznościowych, decydujący głos należy do jego przedstawiciela ustawowego, czyli najczęściej rodzica lub opiekuna prawnego.
Podstawą jest art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, który w połączeniu z przepisami Kodeksu rodzinnego, jasno wskazuje, że w sprawach dotyczących dóbr osobistych dziecka działają rodzice.
Szkoła, strona internetowa i media społecznościowe
Publikowanie zdjęć uczniów na stronie internetowej szkoły, w zakładce „Aktualności”, na Facebooku czy w relacjach wideo jest rozpowszechnianiem wizerunku w rozumieniu prawa. Oznacza to, że:
- szkoła musi posiadać zgodę rodzica lub opiekuna,
- zgoda powinna być konkretna (na jaki cel, gdzie, przez jaki czas),
- brak sprzeciwu nie jest zgodą.
Coraz częściej szkoły stosują pisemne formularze zgód na początku roku szkolnego. To dobre rozwiązanie - o ile zgoda nie jest „blankietowa” i jasno wskazuje, gdzie materiały będą publikowane.
A co z wydarzeniami publicznymi i zdjęciami grupowymi?
Prawo przewiduje wyjątki. Zgoda nie jest wymagana, gdy:
- dziecko stanowi jedynie element większej całości (np. grupa uczniów na boisku),
- zdjęcie wykonano podczas publicznej uroczystości, a wizerunek nie jest wyeksponowany.
Ale uwaga: wyjątki te interpretowane są wąsko. Jeśli zdjęcie grupowe zostanie opisane imionami uczniów albo wyraźnie skupia się na konkretnej osobie, szkoła wciąż może narazić się na zarzut naruszenia prawa.
RODO: dodatkowa warstwa ochrony
Wizerunek dziecka to również dane osobowe, jeśli pozwalają na jego identyfikację. Oznacza to, że oprócz prawa autorskiego zastosowanie mają przepisy RODO. Szkoła jako administrator danych musi:
- wskazać podstawę prawną przetwarzania,
- poinformować rodziców o celu publikacji,
- umożliwić cofnięcie zgody.
Rodzic ma prawo w każdej chwili zażądać usunięcia zdjęcia - a szkoła ma obowiązek to żądanie rozpatrzyć.
Dlaczego to ważne także dla uczniów?
Dla młodych ludzi internet jest naturalnym środowiskiem. Warto jednak, by już na etapie szkoły podstawowej czy średniej uczyli się, że wizerunek to wartość, a decyzje o jego udostępnianiu mają konsekwencje także w przyszłości.
Rozmowy o zgodzie, prywatności i bezpieczeństwie cyfrowym to dziś element edukacji, nie przesada.
Dobra praktyka zamiast strachu
Celem przepisów nie jest blokowanie szkolnych kronik czy relacji z wydarzeń, ale ochrona dzieci i ich prywatności. Transparentne zasady, jasna komunikacja z rodzicami i świadome decyzje pedagogów sprawiają, że szkoła może działać bezpiecznie i bez stresu.