Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowuje zmiany w przepisach o prawach ucznia do kształtowania własnego stroju i wyglądu oraz ochronę przed dyskryminacją, m.in. ze względu na wygląd. Jednocześnie projekt przewiduje, że strój ucznia powinien być zgodny z normami społecznymi i nie może naruszać prawa ani bezpieczeństwa w szkole.
Nowela ma też uporządkować przepisy dotyczące obowiązku noszenia jednolitego stroju, zasad określanych w statutach szkół oraz sytuacji, w których szkoła może wprowadzać własne regulacje dotyczące ubioru. Zdaniem prof. Nęckiego ubiór nie jest wyłącznie sprawą indywidualną, lecz formą komunikacji społecznej.
"Mundurki szkolne mogłyby porządkować"
Sposób ubierania się sygnalizuje otoczeniu, co myślę o sobie, o innych i o normach społecznych. Te normy są powszechnie czytelne: na pogrzeb ubieramy się ciemno i poważnie, na wesele kolorowo i wesoło. Odwracanie tych konwencji często kończy się społecznym wykluczeniem - wskazał.
W tym kontekście ocenił, że mundurki szkolne mogłyby porządkować funkcjonowanie szkoły jako instytucji publicznej. Okazji do indywidualnej ekspresji poza szkołą jest bardzo wiele. Szkoła to doświadczenie wieloletnie i grupowe, dlatego pewna konwencja stroju, z możliwością wyróżnienia się detalami, mogłaby ułatwiać współdziałanie – zaznaczył.
Zasady dot. wyglądu nie tylko dla uczniów?
Wskazał jednocześnie na problem z kluczowym pojęciem użytym w projekcie MEN. Trzeba jasno zdefiniować, czym są "ogólnie przyjęte normy społeczne", i kto ma je określać – powiedział, dodając, że w regionach o silnie zakorzenionych normach obyczajowych granica między indywidualną ekspresją a "ogólnie przyjętymi normami społecznymi", na które powołuje się MEN, bywa wyjątkowo płynna.
Podkreślił też, że zasady dotyczące wyglądu powinny dotyczyć wszystkich uczestników życia szkolnego, nie tylko uczniów. Każda przestrzeń społeczna ma swoje normy, także szkoła, zarówno wobec uczniów, jak i nauczycieli – dodał.
Kiedy można wprowadzić mundurki?
Obecne przepisy Prawa oświatowego pozostawiają do uregulowania w statucie szkoły kwestię ubioru, który w niej obowiązuje. Regulacja może dotyczyć dwóch sytuacji: określenia ogólnych zasad ubierania się uczniów na terenie szkoły lub określenia obowiązku noszenia przez uczniów jednolitego stroju w szkole.
Dyrektor szkoły podstawowej, szkoły ponadpodstawowej oraz szkoły artystycznej może z własnej inicjatywy lub na wniosek rady szkoły, rady rodziców, rady pedagogicznej lub samorządu uczniowskiego wprowadzić obowiązek noszenia przez uczniów na terenie szkoły jednolitego stroju. Wzór jednolitego stroju ustala dyrektor szkoły w uzgodnieniu z radą rodziców i po zasięgnięciu opinii rady pedagogicznej i samorządu uczniowskiego. W szkołach, w których nie wprowadzono obowiązku noszenia przez uczniów jednolitego stroju, statut szkoły określa zasady ubierania się uczniów na terenie szkoły.
MEN zmienia przepisy
Projekt nowelizacji Prawa oświatowego znajduje się obecnie w wykazie prac Stałego Komitetu Rady Ministrów. Noszenie jednolitych strojów było obowiązkowe we wszystkich publicznych szkołach podstawowych i gimnazjach od 1 września 2007 r. mocą decyzji ówczesnego ministra edukacji Romana Giertycha. Zapis ten został zniesiony rok później. Było to jedno z rozwiązań podpisanej przez ówczesnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego nowelizacji Ustawy o systemie oświaty.