Próg zdawalności 2026, bez zmian
W 2026 roku maturzyści nadal obowiązuje zasada minimum 30 proc. punktów z każdego przedmiotu obowiązkowego. Dotyczy to egzaminów pisemnych z języka polskiego, matematyki i języka obcego nowożytnego, a także egzaminów ustnych.
To oznacza, że wynik nie musi być wysoki, ale musi przekroczyć określony próg.
Konkretne liczby, ile punktów trzeba zdobyć
W przypadku egzaminów pisemnych maksymalna liczba punktów wynosi:
- 60 punktów z języka polskiego i języka obcego - do zdania potrzeba minimum 18 punktów,
- 50 punktów z matematyki - próg zdawalności to 15 punktów.
Egzaminy ustne oceniane są inaczej. Tutaj można zdobyć maksymalnie 20 punktów, a do zaliczenia wystarczy 9.
Rozszerzenie bez progu, ale obowiązkowe
Każdy maturzysta musi podejść do co najmniej jednego egzaminu na poziomie rozszerzonym. Wciąż jednak nie obowiązuje tu próg zdawalności.
W praktyce oznacza to, że nawet bardzo niski wynik nie powoduje niezdania matury, liczy się samo przystąpienie do egzaminu.
Wyniki i poprawki, kluczowe daty
Ogłoszenie wyników matur zaplanowano na 8 lipca 2026 roku. Osoby, którym nie uda się zdać jednego przedmiotu obowiązkowego, będą mogły przystąpić do poprawki.
Egzamin poprawkowy odbędzie się pod koniec sierpnia:
- część pisemna - 24 sierpnia,
- część ustna - 25 sierpnia.
Zmiany dopiero za kilka lat
Choć od dawna mówi się o wprowadzeniu progu zdawalności także na poziomie rozszerzonym, uczniowie zdający maturę w 2026 roku nie muszą się tego obawiać.
Nowe zasady mają wejść w życie najwcześniej w 2028 roku.
Niski próg nie oznacza łatwego egzaminu
Choć 30 proc. może wydawać się niewielkim wymaganiem, nauczyciele podkreślają, że kluczowe jest dobre przygotowanie, szczególnie w zadaniach otwartych, takich jak wypracowanie. To właśnie one często decydują o przekroczeniu progu i ostatecznym wyniku.
Aby zdać maturę 2026, wystarczy osiągnąć 30 proc. z obowiązkowych egzaminów i podejść do jednego rozszerzenia. Proste zasady nie oznaczają jednak, że egzamin można zlekceważyć, każdy punkt ma znaczenie.