MEN: system dwuzmianowy nie jest powszechnym zjawiskiem
Choć temat nauki na dwie zmiany regularnie wraca w debacie o edukacji, resort edukacji uważa, że problem dotyczy przede wszystkim wybranych miejsc w kraju.
Najczęściej są to duże miasta oraz gminy położone w ich sąsiedztwie, gdzie liczba uczniów przewyższa możliwości lokalowej infrastruktury oświatowej. W takich przypadkach szkoły muszą dostosowywać organizację zajęć do dostępnej liczby sal i kadry nauczycielskiej.
Liczba uczniów będzie spadać
Ministerstwo zwraca uwagę, że w kolejnych latach szkoły będą odczuwały skutki niżu demograficznego.
Prognozy wskazują, że liczba dzieci w wieku szkolnym będzie systematycznie maleć. Oznacza to mniejsze obciążenie placówek, a w konsekwencji łatwiejszą organizację zajęć i ograniczenie sytuacji, w których szkoły muszą pracować w wydłużonym trybie.
Zdaniem resortu właśnie zmiany demograficzne mają odegrać kluczową rolę w zmniejszaniu liczby szkół funkcjonujących w systemie przypominającym naukę na dwie zmiany.
Powstały nowe rozwiązania dla samorządów
W odpowiedzi na malejącą liczbę uczniów przygotowano również rozwiązania mające pomóc samorządom w zarządzaniu siecią szkół.
Chodzi o przepisy dające większą elastyczność w organizacji placówek oraz wykorzystaniu części budynków, które w przyszłości mogą nie być już potrzebne do prowadzenia zajęć dla tak dużej liczby uczniów jak obecnie.
Rodzice mają wpływ na organizację zajęć
Resort przypomina, że rodzice nie są pozbawieni wpływu na funkcjonowanie szkoły.
Rady rodziców mogą zgłaszać uwagi dotyczące planu lekcji oraz występować o jego zmianę, jeśli uznają, że obecny harmonogram nie odpowiada potrzebom uczniów. Możliwe jest również zwrócenie uwagi na nieprawidłowości związane z organizacją pracy szkoły.
Dlaczego nauka na dwie zmiany budzi kontrowersje?
Dla wielu rodzin problemem są przede wszystkim późne godziny zakończenia zajęć. Uczniowie wracający do domu wieczorem mają mniej czasu na odpoczynek, naukę i aktywności pozaszkolne.
Dlatego każda zapowiedź ograniczenia systemu dwuzmianowego budzi zainteresowanie rodziców, szczególnie w dużych miastach, gdzie problem występuje najczęściej.
FAQ
Czy wszystkie szkoły w Polsce pracują na dwie zmiany?
Nie. Według MEN problem dotyczy głównie części dużych miast i niektórych gmin znajdujących się w ich pobliżu.
Dlaczego szkoły organizują zajęcia na dwie zmiany?
Najczęściej wynika to z dużej liczby uczniów, ograniczonej liczby sal lekcyjnych lub problemów lokalowych.
Czy liczba szkół pracujących na dwie zmiany będzie maleć?
Takie są prognozy MEN. Resort wskazuje przede wszystkim na spadek liczby dzieci w wieku szkolnym.
Czy rodzice mogą zgłaszać zastrzeżenia do planu lekcji?
Tak. Rada rodziców może występować z wnioskami dotyczącymi organizacji zajęć oraz zgłaszać nieprawidłowości.