– Mieszkańcy tak nas cisną, że w zasadzie już jutro chcieliby wbicia pierwszej łopaty – przyznał w piątek prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek, mobilizując projektantów do jak najszybszego przygotowania dokumentacji.
Najszybciej rozwijające się osiedle w mieście
Budziwój to obecnie najszybciej urbanizujące się osiedle w mieście, stąd zniecierpliwienie i pośpiech.
Nowy obiekt będzie placówką łączącą nowoczesne zaplecze dydaktyczno-sportowe z funkcją obronną.
– Chcemy, aby ta szkoła była nie tylko ważnym punktem na mapie edukacji naszego miasta, ale by spełniała także rolę ochrony ludności – podkreślił prezydent.
Schron drugiej klasy: standard i pojemność
Kluczowym elementem inwestycji będzie zintegrowany z budynkiem schron drugiej klasy, zdolny pomieścić 900 osób. Według Konrada Fijołka to rozwiązanie o znacznie wyższym standardzie niż typowe miejsca doraźnego schronienia.
Za przygotowanie dokumentacji odpowiada gliwicka firma ABM Architektura Nieruchomości. Jej prezes Bartosz Michalski przyznał, że zadanie jest inżynieryjnym wyzwaniem.
– Temat nie jest prosty, lecz wręcz skomplikowany. W szczególności budowla ochronna. Jest to schron drugiej klasy, więc obiekt o dużych wymaganiach. Szkoła też będzie pokaźna – zaznaczył Michalski, deklarując jednocześnie, że firma dołoży starań, by zakończyć prace przed terminem.
Etapy inwestycji
Inwestycja została podzielona na dwa etapy. Pierwszy zakłada budowę szkoły podstawowej dla 670 uczniów na blisko 3,5-hektarowej działce. W drugim etapie istniejący budynek z lat 70. zostanie poddany gruntownej adaptacji na potrzeby przedszkola dla 175 dzieci.
– Pierwszego etapu, obejmującego projekt nowego gmachu wraz z infrastrukturą i schronem, obawiam się mniej. Bardziej martwię się o drugą część inwestycji – przyznał pełnomocnik prezydenta ds. inwestycji Dariusz Urbaniak, wskazując na wyzwania techniczne związane z modernizacją starej zabudowy.
Miasto planuje ogłosić przetarg na budowę szkoły w lipcu przyszłego roku. Szacunkowy koszt inwestycji to około 40 mln zł.