Dziennik.pl logo
We wrześniu ponad 200 tys. trzylatków przekroczyło prób przedszkola po raz pierwszy. Wbrew pozorom to nie pierwszy tydzień jest najtrudniejszy w adaptacji. Nauczycielka przedszkolna zdradza, co pomoże rodzicom i dzieciom przystosować się do nowej rzeczywistości. Numer siedem działa cuda.

We wrześniu edukację przedszkolną rozpoczęły maluchy z rocznika 2023. Choć dokładne dane, ile trzylatków rozpoczęło przygodę z przedszkolem, zostaną podane przez MEN w połowie września, z szacunków opartych na danych demograficznych GUS i trendach rekrutacyjnych wynika, że może to być ponad 200 tys. dzieci.

Dla maluchów codzienna rutyna i kilka godzin wśród rówieśników mogą być niełatwe. Jak zatem sprawić, by okres adaptacyjny był prostszy? Jak się zachować, gdy pojawią się pierwsze kryzysy? Nauczycielka przedszkolna Magdalena Gajewska ujawniła 7 prostych zasad, o których powinni pamiętać rodzice.

1. Rodzicu, opanuj swoje emocje!

W adaptacji przedszkolnej najważniejszą rzeczą są, paradoksalnie, emocje rodzica. To rodzic jako pierwszy powinien zapanować nad swoimi emocjami, bo dziecko jest busolą emocji rodziców i potrafi wyczuć, kiedy jesteśmy zdenerwowani. Musimy w sobie znaleźć ocean spokoju.

2. Wypracuj z dzieckiem własny rytuał pożegnania

Warto ustalić z dzieckiem rytuał pożegnania. Może to być przytulas, piąteczka albo buziak. Ważne jest, żeby żegnać się zawsze w ten sam sposób i żeby było to krótkie pożegnanie. Jeżeli widzimy, że dziecko ma płacz na końcu nosa, im bardziej będziemy przedłużali moment pożegnania, tym będzie gorzej. Dobrze jest też ustalić z dzieckiem, o której je odbierzemy. Wiadomo, że nie powiemy trzylatkowi: „Będę o 15:00”, ale warto sprawdzić na stronie przedszkola, jaki jest plan dnia i na przykład powiedzieć: „Będę po ciebie po podwieczorku”. Wówczas musimy słowa dotrzymać i być na czas. Wszystko po to, aby dziecka nie zawieść i nie budować w nim strachu oraz negatywnych emocji. Musimy być na czas, choćby świat się walił i palił.

3. Jasne komunikaty i zrozumienie emocji

Kiedy u dziecka występują trudności emocjonalne, rodzic musi dać komunikat, że to rozumie. Musi też okazać maluchowi wsparcie. Nie możemy mówić: „nie płacz”, „nie powinieneś się bać”, „nie możesz odczuwać smutku czy strachu”. Jeżeli dziecko mówi nam, że odczuwa emocje trudne lub negatywne, to mówmy, że to akceptujemy. Rozmawiajmy jednocześnie o nich z dzieckiem. Ważne jest to, żeby maluch zobaczył i poczuł, że pozwalamy mu na strach czy lęk. Wówczas łatwiej będzie mu sobie z tymi emocjami poradzić.

4. Jak reagować na kryzys adaptacyjny?

W pierwszym tygodniu dzieci często chodzą do przedszkola z radością i uśmiechem na twarzy. Kryzys adaptacyjny może pojawić się zdecydowanie później. Bardzo często pojawia się w październiku. Jest to zupełnie normalne. Dzieci zdają sobie sprawę, że przedszkole nie jest na chwilę jak wyjście do sali zabaw. Maluchy mogą wówczas odmówić chodzenia do placówki i mogą temu towarzyszyć ogromne emocje, bo nagle zdają sobie sprawę, że przedszkole staje się elementem codzienności. Październik też jest takim momentem, kiedy my, nauczyciele, mocno zaczynamy pilnować rutyny dnia. Pojawiają się pierwsze obowiązki i wymagania. Zaczynamy wprowadzać dyscyplinę i może się okazać, że nie do końca przypadnie to do gustu naszym pociechom. Wówczas rodzice muszą zachować spokój, ale też wykazać się zaufaniem do nauczycieli. Naprawdę wiemy, co robimy. Jeżeli będziemy widzieli, że nasze metody nie skutkują, sami się do rodziców odezwiemy i będziemy szukali rozwiązania problemu.

5. Odpowiedni strój do przedszkola

Trzeba zadbać o to, żeby strój do przedszkola był wygodny, przewiewny i bezpieczny dla dziecka. Nie zakładajmy dzieciom kombinezonów czy spodni ogrodniczek – zdecydowanie odradzam. To jest prosty przepis na katastrofę. Trzylatek potrzebujący natychmiast skorzystać z toalety w kombinezonie po prostu nie zdąży i zaliczy wpadkę. A to też często wpływa negatywnie na emocje dziecka. Pojawia się wstyd. Staramy się oczywiście przebierać dzieci z poszanowaniem godności i intymności, ale nie jest to komfortowa sytuacja ani dla trzylatka, ani dla dziecka starszego, bo takie dzieci już dużo rozumieją. Pamiętajmy także o zapasowych ubrankach. Warto przygotować dwa-trzy komplety na wszelki wypadek.

6. Pozwólmy dziecku zabrać do przedszkola kawałek domu

Można się umówić z nauczycielem, że dziecko w okresie adaptacji będzie wchodziło do sali ze swoją ulubioną zabawką czy innym przedmiotem przypominającym mu o domu. To da maluchowi poczucie bezpieczeństwa.

7. Genialny sposób na opanowanie emocji dziecka

Jeżeli dziecko bardzo przeżywa codzienne rozstania z rodzicami, można spróbować zastosować prosty trik. U nas w przedszkolu ta metoda doskonale zdała egzamin. Mama chłopca, który bardzo płakał przy rozstaniu, narysowała mu na rączce serduszko - może to być oczywiście też coś innego: kwiatuszek, kotek, co tylko dziecko lubi. Takie samo serduszko narysowała na swojej ręce i powiedziała synkowi, że za każdym razem, gdy będzie mu smutno, gdy będzie się bał, ale też gdy będzie tęsknił, ma przytulić się do tego serduszka i coś powiedzieć, a ona to usłyszy, nawet będąc daleko. Ten prosty trik sprawił, że dziecko już po tygodniu zaczęło czuć się pewnie i bezpiecznie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj