Przemoc to codzienność dla tysięcy uczniów
Z danych opisywanych przez Gazeta Wyborcza wynika, że aż 62 procent uczniów doświadczyło przemocy ze strony rówieśników. Co więcej, kilka procent badanych przyznaje, że styka się z nią każdego dnia, co pokazuje, że dla części młodych ludzi jest to stały element szkolnej rzeczywistości.
Problem nie ogranicza się do agresji fizycznej. Uczniowie wskazują również na wyśmiewanie, izolowanie z grupy, niszczenie rzeczy czy presję psychiczną. To właśnie przemoc emocjonalna i społeczna okazuje się szczególnie dotkliwa, ponieważ działa długofalowo i trudniej ją jednoznacznie zauważyć.
Odrzucenie boli bardziej niż przemoc fizyczna
Jednym z najbardziej poruszających wniosków jest fakt, że część uczniów deklaruje, iż wolałaby zostać pobita niż wykluczona z grupy. Taka odpowiedź pokazuje, jak ogromne znaczenie ma dla młodych ludzi poczucie przynależności.
Relacje rówieśnicze są w tym wieku fundamentem codziennego funkcjonowania. Ich brak lub zaburzenie może prowadzić do silnych konsekwencji emocjonalnych, które często pozostają niewidoczne dla dorosłych.
Dane o zdrowiu psychicznym nie pozostawiają złudzeń
Wnioski te potwierdza raport Diagnoza Młodzieży 2026, oparty na analizie setek badań. Wynika z niego, że kondycja psychiczna młodych ludzi jest poważnie osłabiona.
Znaczna część uczniów funkcjonuje w przewlekłym stresie, wielu wykazuje objawy depresyjne, a część ma za sobą doświadczenia związane z samookaleczeniami. Przemoc w szkołach nie jest więc odrębnym zjawiskiem, lecz elementem szerszego kryzysu.
Coraz więcej uczniów nie szuka pomocy
Szczególnie niepokojący jest rosnący odsetek uczniów, którzy nie zgłaszają przemocy. Jeszcze kilka lat temu milczała około jedna trzecia ofiar, dziś to już niemal połowa. W przypadku najbardziej wrażliwych form przemocy, jak cyberprzemoc o charakterze seksualnym, odsetek ten przekracza 70 procent.
Zdaniem Barbary Nowackiej problemem jest nie tylko sama przemoc, ale również sposób reagowania dorosłych. Z kolei Paulina Piechna-Więckiewicz wskazuje, że młodzi ludzie często nie czują się traktowani poważnie, gdy próbują zgłaszać takie sytuacje. Brak właściwej reakcji na początku sprawia, że później rezygnują z szukania wsparcia.
Strategia rządu w przygotowaniu
W odpowiedzi na narastające problemy rząd zapowiada stworzenie Krajowej Strategii Młodzieżowej, która ma zostać przedstawiona jesienią 2026 roku. Dokument ma uwzględniać wyzwania związane zarówno z przemocą, jak i zdrowiem psychicznym młodych ludzi.
Pytanie jednak, czy sama strategia wystarczy, by realnie zmienić sytuację w szkołach. Bez konkretnych działań i systemowego wsparcia dla uczniów oraz nauczycieli istnieje ryzyko, że problem będzie się pogłębiał, a kolejne raporty przyniosą jeszcze bardziej niepokojące dane.